środa, 30 czerwca 2021

Ekumeniczna podróż donikąd: Franciszek i luteranie

 

Ekumeniczna podróż donikąd: Franciszek i luteranie

29 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/ecumenical-journey-to-nowhere-francis-lutherans/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

Heretycki bełkot, ciąg dalszy…

 



Fałszywy biskup daje fałszywemu papieżowi kielich zrobiony w Taizé we Francji

W piątek, 25 czerwca 2021 r., Jorge Bergoglio („Papież Franciszek”) przyjął delegację reprezentującą Światową Federację Luterańską (LWF), w tym jej obecnego prezesa „arcybiskupa” Panti Filibus Musa (na zdjęciu powyżej) oraz jej sekretarza, ks. Martina Junge.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lutheran_World_Federation

https://www.lutheranworld.org/news/nigerian-archbishop-musa-panti-filibus-elected-lwf-president

LWF jest „globalną wspólnotą narodowych i regionalnych wyznań luterańskich”, która ma swoje główne biura w Genewie w Szwajcarii. Zostało założone w Lund w Szwecji, mieście, które Franciszek z radością odwiedził 31 października 2016 r., aby uczcić (!) 500 rocznicę Reformacji Protestanckiej z heretykami:

https://novusordowatch.org/2016/10/francis-celebrates-reformation-lund-sweden/

Światowa Federacja Luterańska od dawna jest niezawodnym partnerem w ekumenicznych wybrykach Watykanu i w tym celu argentyński antypapież wygłosił przemówienie w zeszły piątek, powtarzając wiele typowych międzyreligijnych frazesów. Oto krótka relacja wideo z tej okazji:

https://www.youtube.com/watch?v=xl4uNXg5Efw

Przedstawimy teraz krytyczny przegląd niektórych niezwykle głębokich słów mądrości, które „papież” rzucił swoim luterańskim gościom. Oto pełny tekst przemówienia:

https://www.vatican.va/content/francesco/en/speeches/2021/june/documents/20210625-federazione-luterana.html

Franciszek zaczyna od krótkiego przypomnienia „tej pamiętnej ekumenicznej okazji” swojej wizyty w Lund, podczas której, jak mówi, „doświadczył ewangelicznej mocy pojednania…”. Zauważymy tutaj, że to właśnie podczas tej wizyty ks. Junge wygłosił przemówienie w obecności Franciszka, w którym błagał:

…niech Bóg odnajdzie nas budujących mosty, abyśmy mogli zbliżyć się do siebie, domy, w których możemy się spotykać i stoły – tak, stoły – gdzie możemy dzielić się chlebem i winem, obecnością Chrystusa, który nigdy nie odszedł nas i który wzywa nas do przebywania w Nim, aby świat uwierzył.

(Martin Junge, przemówienie w katedrze w Lund, 31 października 2016 r.; pełny film niżej.)

https://www.youtube.com/watch?v=plkK6zNHP_0

Bez wątpienia była to muzyka dla uszu Bergoglio, który sam preferuje luterańską herezję o konsubstancjacji nad katolicki dogmat o transsubstancjacji:

https://novusordowatch.org/2019/07/francis-transubstantiation-dave-armstrong/

https://novusordowatch.org/2019/06/francis-lutheran-corpus-christi-2019/

Franciszek nie jest jedynym w Watykanie, który odrzuca transsubstancjację. „Kardynał” Gerhard Ludwig Müller i „Papież emeryt” Benedykt XVI również sprytnie podważają ten dogmat.

https://novusordowatch.org/2017/08/heresies-cardinal-muller-transubstantiation/

https://novusordowatch.org/2020/07/old-ratzinger-sermon-denies-transubstantiation/

Ale nie dajmy się przekierować na boczny tor.

Wracając do przemówienia z 25 czerwca 2021 r., Franciszek mamrocze coś o „ścieżce od konfliktu do komunii”, która rzekomo powinna być „podjęta tylko w kryzysie: kryzysie, który pomaga nam głębiej zrozumieć to, czego szukamy”.

Franciszek wysyła list do Jamesa Martina, chwaląc go za jego „Pracę Duszpasterską” LGBTQ

 

Franciszek wysyła list do Jamesa Martina, chwaląc go za jego „Pracę Duszpasterską” LGBTQ

27 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/francis-endorses-james-martin/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

Hellboy dostaje „papieskie” poparcie…

 



Dwie jezuickie tęczowe cheerleaderki: James Martin i Jorge Bergoglio

 

Słynny amerykański jezuita „Ks.” James Martin, którego niefrasobliwie nazwaliśmy „Hellboy” (piekłoszczak – przyp tłum), otrzymał ręcznie napisany list od apostaty Jorge Bergoglio („Papieża Franciszka”) z dnia 21 czerwca 2021 r., w którym pochwalił go za jego „posługę” seksualnym zboczeńcom.

https://novusordowatch.org/2017/04/francis-appoints-james-martin-vatican-communications/

Martin opublikował dziś oryginalny list, jego transkrypcję i nieoficjalne tłumaczenie na język angielski na swoim aktywnym koncie na Twitterze:

Papież Franciszek @Pontifex wysłał piękny list z okazji seminarium internetowego Outreach na temat duszpasterstwa katolickiego LGBTQ, które miało miejsce wczoraj, wyrażając swoje poparcie dla tej posługi i zachęcając nas do naśladowania Bożego „stylu” „bliskości, współczucia i czułości”… pic.twitter.com/O9nTftoLDi

— James Martin, SJ (@JamesMartinSJ) 27 czerwca 2021 r.

https://twitter.com/JamesMartinSJ/status/1409115351539912704?ref_src=twsrc%5Etfw

Nie trzeba dodawać, że to wielka historia w prasie Novus Ordo. Nawet Vatican Media opublikowało na ten temat artykuł:

https://www.vaticannews.va/en/pope/news/2021-06/pope-francis-letter-james-martin-lgbtq-ministry.html

https://www.ncregister.com/cna/letter-from-pope-francis-expresses-support-for-fr-james-martin-s-controversial-lgbt-ministry

https://rorate-caeli.blogspot.com/2021/06/francis-sends-long-handwritten-letter.html

https://www.americamagazine.org/faith/2021/06/27/james-martin-lgbt-ministry-pope-francis-240938

https://cruxnow.com/church-in-the-americas/2021/06/pope-applauds-martins-outreach-to-lgbtq-catholics-in-webinar/

Niestety, posługa Martina nie jest tą, która koncentruje się na pomaganiu osobom pogrążonym w najgorszych rodzajach nieczystości by przezwyciężyć ich grzechy i pokusy, co byłoby naprawdę miłosierną rzeczą, ale taką, która udaje, że ich nieuporządkowane uczucia są z natury dobre, są częścią tego kim są i są chciane przez Boga.

piątek, 25 czerwca 2021

Franciszek „interpretuje” List do Galatów: Św. Paweł ostrzegał przed sztywnym trzymaniem się przeszłości!

 

Franciszek „interpretuje” List do Galatów: Św. Paweł ostrzegał przed sztywnym trzymaniem się przeszłości!

24 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/francis-galatians-rigid-clingers-to-past/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

Fałszywy nauczyciel potępia fałszywych nauczycieli…



 

W każdą środę Jorge Bergoglio („Papież Franciszek”) prowadzi jedną ze swoich sesji reedukacji religijnej, znaną jako Audiencja Generalna.

Nie inaczej było wczoraj, 23 czerwca, kiedy antykatolicki wilk w pasterskim stroju rozpoczął nowy cykl katechetyczny, tym razem o Liście św. Pawła do Galatów. Przejrzymy główne części prezentacji Franciszka i ukażemy ich błędy lub głupotę w razie potrzeby.

środa, 23 czerwca 2021

Żadnego bałwochwalstwa w Ogrodach Watykańskich? Tim Staples broni rytuału Pachamamy

 

Żadnego bałwochwalstwa w Ogrodach Watykańskich? Tim Staples broni rytuału Pachamamy

23 czerwca 2021

 

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/no-idolatry-pachamama-tim-staples/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

Tylko „nierozważne stosowanie świętych obcowania”, co?

 



Całkowicie katolicka ceremonia — według Tima Staples

Tim Staples jest dyrektorem ds. apologetyki i ewangelizacji w niewłaściwie nazwanej organizacji non-profit Novus Ordo Catholic Answers w Kalifornii. Na swoim osobistym blogu opublikował niedawno obronę skandalicznej ceremonii, która odbyła się w Ogrodach Watykańskich 4 października 2019 r., w przeddzień słynnego trzytygodniowego synodu amazońskiego.

https://novusordowatch.org/2013/08/radtrads-catholic-answers/

https://novusordowatch.org/2019/10/amazon-synod-welcome-to-the-jungle/

To, co było reklamowane jako obchody dnia św. Franciszka z Asyżu, którego było to święto, obejmowało dziwaczny rytuał tańca, śpiewu, modlitwy i pokłonów do ziemi wokół zestawu drewnianych figurek Pachamamy pośród innych rdzennych akcesoriów. Są to niesławne rzeźbione figurki przedstawiające nagą ciężarną kobietę, które pojawiały się w rzymskich kościołach podczas Synodu Amazońskiego, a niektóre z nich zostały koncertowo zebrane i wrzucone do Tybru przez Austriaka Aleksandra Tschugguela.

https://www.vatican.va/content/francesco/en/events/event.dir.html/content/vaticanevents/en/2019/10/4/festa-sanfrancesco.html

https://novusordowatch.org/2019/10/pachamama-idols-cast-into-tiber/

https://novusordowatch.org/2020/03/tschugguel-message-recovering-from-coronavirus/

„Papież” Franciszek, choć sam nie brał czynnego udziału w absurdalnym spektaklu, biernie mu przewodniczył, a następnie pobłogosławił jedną z figurek.

wtorek, 22 czerwca 2021

Kiedy pasterz zostaje uderzony: Papiestwo i sedewakantystyczny „brak jedności”

 

Kiedy pasterz zostaje uderzony: Papiestwo i sedewakantystyczny „brak jedności”

16 marca 2017 r.

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2017/03/when-the-shepherd-is-struck/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

 

„Uderz pasterza, a rozproszą się owce…” (Zach 13:7)

 


Poniższy artykuł ukazał się w kwartalniku sedewakantystycznym The Reign of Mary, t. XLV, nr. 155, latem 2014. Odnosi się do zjawiska, z którym boryka się wiele osób starających się być prawdziwymi tradycyjnymi katolikami: pozornego „rozłamu” wśród sedewakantystów. Jeśli sedewakantyzm jest właściwą postawą, jaką należy przyjąć w obliczu apostazji Kościoła Novus Ordo, to dlaczego istnieją różne grupy sedewakantystyczne, które są ze sobą skłócone w różnych kwestiach?

https://novusordowatch.org/2013/09/why-sedevacantism-cekada/

Autor twierdzi, że rozwiązanie znajduje się we właściwym rozumieniu papiestwa jako istotnej zasady jedności katolickiej. Właśnie dlatego, że prawdziwy Wikariusz Chrystusa jest teraz nieobecny, między katolikami musi nastąpić rozłam; jednak każdy taki brak jedności jest jedynie akcydentalny i nie narusza zasadniczej jedności, jaką cieszą się wszyscy prawdziwi katolicy. Co więcej, każdy akcydentalny rozłam mógłby, w zasadzie, zostać rozwiązany, gdy tylko ponownie zapanuje prawdziwy Papież – czego nie można powiedzieć o pozycji „uznania i oporu” (Reckognize and Resist), w której różne grupy również walczą lub nie zgadzają się ze sobą, ale tam, gdzie osąd papieski sam w sobie niczego nie przesądza, ponieważ zgodnie ze stanowiskiem „uznania i oporu”, to ostatecznie każdy wierzący decyduje, czy przyjąć decyzję papieską, czy nie.

https://novusordowatch.org/2016/01/pope-speaks-you-decide 

 Ten artykuł jest świetnym towarzyszem „“The Papacy and the Passion of the Church” autora, a także „Culpable Ignorance and the Great Apostasy” Jeffreya Knighta.

https://novusordowatch.org/2017/02/papacy-passion-of-church-fatima-conference-2016/

https://novusordowatch.org/2015/01/culpable-ignorance-great-apostasy/

 

 

Dlaczego nadal być Katolikiem? Krytyka odpowiedzi dr Kwasniewskiego dla przygnębionego seminarzysty Novus Ordo

 

Dlaczego nadal być Katolikiem? Krytyka odpowiedzi dr Kwasniewskiego dla przygnębionego seminarzysty Novus Ordo

20 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/why-still-be-catholic-kwasniewski-seminarian/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

Badanie teologicznego wraku …

 

 


18 maja 2021 r. półtradycyjna strona internetowa One Peter Five opublikowała poruszające, rozpaczliwe wołanie kleryka Novus Ordo. Zatytułowane „Seminarzysta: „Czy jest jakiś powód, dla którego powinienem pozostać Katolikiem?”, odwołanie pokazuje niemożność bycia Katolikiem w sekcie Vaticanum II, pomimo najszczerszych wysiłków.

https://onepeterfive.com/seminarian-is-there-any-reason-why-i-should-remain-catholic/

Krótko mówiąc, powodem, dla którego nie można być Katolikiem w religii Vaticanum II jest to, że religia Vaticanum II nie jest katolicka – to proste. Równie dobrze można próbować być Katolikiem w kościele anglikańskim, sekcie luterańskiej lub loży masońskiej. Nie da się tego zrobić. Odpowiedź, dlaczego tak jest, leży w fakcie, że Kościół Vaticanum II nie jest Kościołem Rzymskokatolickim, ale antykatolicką fałszywką, która ma w sobie elementy katolickie, protestanckie, modernistyczne i masońskie.

Nadal zagubiony w Krainie Pomyłek (CZĘŚĆ PIERWSZA): Odparcie ostatniego ataku Petera Kwasniewskiego na Ultramontanizm

 

Nadal zagubiony w Krainie Pomyłek (CZĘŚĆ PIERWSZA): Odparcie ostatniego ataku Petera Kwasniewskiego na Ultramontanizm

15 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/kwasniewski-still-lost-in-blunderland-part1/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

 

Więcej zamieszania na temat fundamentalnej katolickiej koncepcji…

 



przez Francisa del Sarto

„Ultramontane (łac. ultra, poza; montes, góry; poza Alpami, to jest we Włoszech, a zwłaszcza w Rzymie jako ojczyźnie papieża), nazwa nadana Katolikom, którzy zgadzali się z papieżem w sprawach doktryny, dyscypliny, i polityki. Określenie stało się modne po Soborze Watykańskim. Cisalpine (ta strona Alp) to nazwa przyjęta przez tych, którzy mieli inne zdanie. – C.E., V, 125.” (The New Catholic Dictionary [1929], s. 979)

Co się dzieje w redakcji Catholic Family News (CFN)? Jak to się stało, że kiedykolwiek dali zielone światło na artykuł o tak nielogicznym i wyraźnie niekatolickim tytule jak „Moja podróż od ultramontanizmu do katolicyzmu”, a tym bardziej uznali za stosowne, aby umieścić go jako wyróżniającą się trzyczęściową serię w okresie od listopada 2020 r. do stycznia 2021 r. ich wydania drukowanego?

https://catholicfamilynews.com/blog/2021/02/04/my-journey-from-ultramontanism-to-catholicism/

Na wstępie CFN stwierdza, że ten nonsens stanowi „poszerzenie wykładu wygłoszonego przez dr Petera Kwasniewskiego w kościele katolickim św. Stefana Węgierskiego w Allentown w Pensylwanii, apostolatu Bractwa Kapłańskiego św. Piotra, 20 września , 2020”.

Zanim zaczniemy demontować tę „historię nawrócenia” z ultramontanizmu, wypada nam przejrzeć referencje zawodowe prof. Kwasniewskiego.

 

środa, 16 czerwca 2021

Arcybiskup Viganò: Wyrocznia Bożego Objawienia?

 

Arcybiskup Viganò: Wyrocznia Bożego Objawienia?

14 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

https://akacatholic.com/archbishop-vigano-oracle-of-divine-revelation/

 



10 czerwca kilka starannie wyselekcjonowanych mediów „ruchu tradycyjnego” opublikowało jednocześnie najnowszy esej arcybiskupa Viganò, który koncentruje się głównie na pogłoskach, że Jorge Bergoglio (sceniczne imię - Franciszek) ma zamiar nałożyć ograniczenia na Summorum Pontificum w celu stłumienia tradycyjnego Rytu rzymskiego.

„Poprzez słowa i mądrość arcybiskupa Viganò” – wypowiedział Michael „Unite-the-Cons” Matt – „Bóg daje nam wielki dar jasności i zdrowego katolickiego przywództwa”.

A czy tak jest?

wtorek, 15 czerwca 2021

Grzech pychy (The Sin of Pride)

 

Grzech pychy (The Sin of Pride)

poniedziałek, 14 czerwca 2021

 

Tłumaczenie polskie za:

http://introiboadaltaredei2.blogspot.com/2021/06/the-sin-of-pride.html

 

 


Nie przesadzam, kiedy mówię ludziom, że jednym z największych zagrożeń dla rasy ludzkiej – mentalnie, fizycznie i duchowo – jest akceptacja i aktywne wspieranie seksualnej perwersji LG-SS (w oryginale ang. jest LGBTQIAA+ - po polsku jest dużo prościej – przyp tłum). Niecałe dwa tygodnie temu przechodziłem obok kościoła protestanckiego, który miał wielki napis z przodu, na którym widniało: „Miłość jest miłością. Szczęśliwego miesiąca dumy” (Pride – pycha, duma, jest ot też hasło sodomitów – przyp tłum) z tęczową flagą Sodomy i Gomory przypiętą pod słowami. Dla Katolików przed Wielką apostazją (a dzisiaj tradycjonalistów) czerwiec był miesiącem tradycyjnie poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusa. Teraz „Ks.” James Martin (odpowiednio nazwany „Hellboy” („piekłoszczak”) przez świetną witrynę internetową „Novus Ordo Watch”) co roku „wychodzi” (Outreach) do zboczeńców, nie po to, by żałowali i żyli w celibacie, ale by „zaakceptowali siebie takimi, jakimi są”.

poniedziałek, 14 czerwca 2021

Papież Franciszek - Cytaty Nauki papieża Franciszka w porównaniu z nauczaniem Kościoła w przeszłości

Papież Franciszek - Cytaty

Nauki papieża Franciszka w porównaniu z nauczaniem Kościoła w przeszłości

 

 

 

Edytowano 23.06.2021

Tłumaczenie polskie za:

http://www.francisquotes.com/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

 



 

 

Uwaga: Przypisy do każdego cytatu zawierają bezpośrednie linki do stron watykańskich na końcu tego dokumentu, więc nie ma wątpliwości co do ich autentyczności.

 

Brazylijski „kardynał” przewodniczy „Mszy Pamięci za ofiary fobii LGBT” z udziałem Drag Queen

 

Brazylijski „kardynał” przewodniczy „Mszy Pamięci za ofiary fobii LGBT” z udziałem Drag Queen

13 czerwca 2021

 

 

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/cardinal-da-rocha-drag-queen-mass/

 

Nie mógłbyś tego wymyślić…

 

 



Pan Sergio da Rocha jest Arcybiskupem Novus Ordo Sao Salvador da Bahia w Brazylii. W 2016 roku „papież” Franciszek wpadł na wspaniały pomysł uczynienia go „kardynałem”, a da Rocha nie zawiódł.

https://arquidiocesesalvador.org.br/

W piątek, 21 maja 2021 r., „kardynał” da Rocha przewodniczył nabożeństwu Novus Ordo, które było oferowane specjalnie „ku pamięci zamordowanych członków społeczności LGBT”, jak donosi Crux 11 czerwca. Akronim „LGBT” jest eufemistycznym określeniem ludzi, którzy angażują się w zboczone praktyki seksualne i twierdzą, że ich skłonność do grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu jest częścią ich „tożsamości”.

https://cruxnow.com/church-in-the-americas/2021/06/mass-for-lgbt-community-criticized-by-traditionalists-in-brazil/

Tacy ludzie, o ile ich uparte przywiązanie do ciężko grzesznego stylu życia jest na zewnątrz manifestowane i publicznie znane, są jawnymi grzesznikami (termin kanoniczny) i jako tacy nie mogą otrzymać pogrzebu kościelnego (zob. kanon 1240 § 1). Mszę świętą można odprawiać publicznie tylko w celu ich nawrócenia. Po ich śmierci należy odprawiać za nich Mszę św. tylko prywatnie. W końcu Kościół modli się publicznie tylko za wiernych zmarłych, a nie za wszystkich zmarłych.

Najwyższy czas dać Fultonowi Sheenowi co mu się należy

 

Najwyższy czas dać Fultonowi Sheenowi co mu się należy

6 grudnia 2019 r.

 

Tłumaczenie polskie za:

https://akacatholic.com/its-high-time-to-give-fulton-sheen-his-due/

 



 

Jak większość czytelników już wie, niektórzy łajdaccy amerykańscy biskupi spiskowali, aby powstrzymać beatyfikację Fultona Sheena. Wiadomość o opóźnieniu wywołała różnego rodzaju oburzenie ze strony konserwatystów, nawet wśród tych, którzy wydają się skłaniać ku tradycji. Na pewnym poziomie rozumiem to; w porównaniu z humanistami, którzy tworzą szeregi USCCB, Sheen wygląda jak rycerz w lśniącej zbroi.

Rozumiem jednak również, że Bóg posługuje się tym, co źli knuli jako zło, Bóg jednak zamierzył to jako dobro by zbawić wielu (por. Rdz 50,20). To, moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne, co się tutaj dzieje.

Nawet jeśli Fulton Sheen nie miał najmniejszego wpływu na osłanianie lub też ignorowanie działalności nadużyć seksualnych wśród duchownych– podobno powód opóźnienia – ten sławny duchowny był pełnoprawnym człowiekiem Soboru. Innymi słowy, ostatnią rzeczą, na jaką Sheen zasługuje, pomimo wszelkich prawd, jakie głosił przez lata, jest ukazywanie go niewinnym i niczego niepodejrzewającym jako wzór heroicznej cnoty, godny naśladowania.

Nie zrozumcie mnie źle, w pełni zdaję sobie sprawę, że modernistyczna rzymska wersja całego tego procesu jest niczym innym jak Soborową Nagrodą za Całokształt Twórczości w Służbie Rewolucji, ale rzeczywistość jest taka, że ​​wielu ludzi, którzy szczerze chcą być Katolikami, nie zdają sobie z tego sprawy. Jest to szczególnie widoczne, biorąc pod uwagę sposób, w jaki niektórzy Katolicy nawiązujący do tradycji reagują na odroczenie ceremonii wręczenia nagrody Sheenowi; zachowują się tak, jak gdyby Ojciec Pio był oczerniany.

piątek, 11 czerwca 2021

Warto osiągnąć życie wieczne

 

Warto osiągnąć życie wieczne

poniedziałek, 4 stycznia 2016

 

 

Edytowano 21.06.2021

Tłumaczenie polskie za:

https://introiboadaltaredei2.blogspot.com/2016/01/eternal-life-is-worth-attaining.html

 



 Niedawno natknąłem się na starą kasetę wideo z lat 80., wydaną przez grupę z New Jersey znaną jako „Catholics United For The Faith”. Było to stare czarno-białe nagranie (wówczas) prałata, późniejszego biskupa Fultona J. Sheena, odprawiającego pasterkę w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku. Ks. DePauw właśnie wyszedł z pierwszym i najlepszym do tej pory filmem, na którym odprawia Prawdziwą Mszę w kaplicy Ave Maria w Westbury w stanie Nowy Jork (czerwiec 1986). Z radością stwierdzam, że zarówno mój ojciec, jak i matka (wieczny odpoczynek racz im dać Panie) i moja skromna osoba pojawiają się, gdy wierni podchodzą do Komunii św. Film był dla ludzi, którzy nie mogli dostać się na Prawdziwą Mszę, a także dla tych, którzy bali się podróżować i uczęszczać do kaplicy, ponieważ zostaliby „ekskomunikowani”. Ks. DePauw miał 15-minutowe wprowadzenie wyjaśniające czym jest Prawdziwa Msza i dlaczego nie może i nie powinna zostać zmieniona na nabożeństwo protestanckie. Sekta Vaticanum II była oburzona tym, że wideo stało się tak popularne, ale nie była w stanie znaleźć czegoś, co odciągnęłoby ludzi od tego „schizmatycznego księdza” i włożyła rozpaczliwie potrzebne pieniądze do ich chciwych kieszeni.

 Stąd tak zwani „Katolicy (sic) Zjednoczeni dla (pseudo-)Wiary” wskrzesili stare wideo bp. Sheena do konkurowania z nim. Pamiętajcie, nie było wtedy FSSP, a większość księży wyświęconych przed Vaticanum II albo była „zardzewiała” w łacinie i rubrykach, co nie zrobiłoby dobrego filmu, albo była całkowicie modernistyczna i nienawidziła nawet myśli o ofiarowaniu prawdziwej Mszę św. ponownie. Ale bez obaw! Mieli wideo z „Biskupem Ameryki”, człowiekiem znanym ze swojej świętości, nauki i ortodoksji, w przeciwieństwie do „schizmatyckiego”, a nawet „heretyckiego” księdza DePauw! „Konserwatywni” członkowie sekty Vaticanum II w większości się na to nabrali. Niewiele wiedzieli, że sam bp. Sheen, podobnie jak wideo, którego używali, był modernistyczną taktyką; próbującą odciągnąć ludzi od Kościoła. Fulton John Sheen (1895-1979) był prawdziwym wilkiem w stroju pasterza. Pomimo reputacji niesamowitego mówcy i kaznodziei z jego popularnego programu telewizyjnego Warto żyć! (1951-1957), fakty opowiadają inną historię. Wyświęcony na kapłana w 1919 i konsekrowany na biskupa w 1951, Sheen był biskupem pomocniczym archidiecezji Nowego Jorku w latach 1951-1966, zanim został biskupem diecezji Rochester, NY w latach 1966-1969. To, co wydaje się być niezwykłym powołaniem kościelnym, było czymś zupełnie innym.

Moje informacje o Sheenie pochodzą głównie z trzech (3) źródeł: Treasure in Clay (San Francisco: Ignatius Press, 1993) – pośmiertna autobiografia biskupa; America's Bishop: The Life and Times of Bishop Sheen autorstwa Thomasa C. Reeve'a (Encounter Books, 2001) oraz The Fulton J. Sheen Sunday Missal (Hawthorne Books, Inc, 1961).

 

Kiedy nieznajomi pukają

 

Kiedy nieznajomi pukają

poniedziałek, 2 września 2019

 



Tłumaczenie polskie za:

http://introiboadaltaredei2.blogspot.com/2019/09/when-strangers-come-knocking.html

 

 

To scena, do której większość z nas może się odnieść. W sobotni poranek chcesz pospać po ciężkim tygodniu pracy. Mniej więcej między 9 a 10 rano dzwoni dzwonek do drzwi, po którym zwykle następuje głośne pukanie. Nie spodziewasz się gości, więc wstajesz z łóżka i idziesz zajrzeć przez okno i zobaczyć, kto przeszkadza ci w spaniu. Przed Twoimi drzwiami stoi dwoje dobrze ubranych ludzi (zazwyczaj, choć nie zawsze, mężczyzna i kobieta), z książką w ręku i/lub teczką. Jęczysz do siebie: „Świadkowie Jehowy mnie budzą! Po prostu odejdźcie i zostawcie mnie w spokoju”. Ignorujesz pukanie i wracasz do łóżka. Nie zdając sobie z tego sprawy, wyrządziłeś wielką krzywdę Chrystusowi. Prawidłowo przeczytałeś to ostatnie zdanie – wyrządziłeś wielką krzywdę Chrystusowi. Dwoje (lub więcej) ludzi przyszło do twoich drzwi, próbując nawrócić cię do fałszywej, niechrześcijańskiej sekty, a ty nie zrobiłeś nic, by bronić Jedynego Prawdziwego Kościoła i próbować ich nawrócić.

W 1 Liście Piotra 3:16 nasz pierwszy Papież pisze: „Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest...” Przed Wielką Apostazją Kościół wysyłał misjonarzy na krańce Ziemi, aby nawrócili jak najwięcej. Jednak niektórzy ludzie rozpaczliwie potrzebujący prawdy zapukali do twoich drzwi, a ty nie zrobiłeś nic, by pomóc im ocalić ich dusze. Nie tylko Świadkowie Jehowy, ale także mormoni i inne fałszywe religie aktywnie poszukują nawróceń od drzwi do drzwi. Gdybyśmy tylko mieli taki sam zapał do prawdy, jak oni do fałszu! Musimy nawrócić wszystkich, nie tylko tych z sekty Vaticanum II.

To pierwszy z serii postów, które będą publikowane w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca. Ci w fałszywych religiach nie zawsze (dosłownie) pukają do twoich drzwi. Może to być Hindus w pracy, który chce, abyś spróbował jogi. Może to być „chrześcijański naukowiec”, który mieszka obok i zaprasza cię do swojej czytelni. Co miesiąc będę przedstawiał fałszywą sektę. W przeciwieństwie do sekty Vaticanum II nie postrzegam ich jako „środków zbawienia” lub posiadających „elementy prawdy”, które prowadzą do zbawienia. To jest herezja. Prowadzą do potępienia, a wyznawcy różnych sekt muszą się nawrócić, aby mogli zostać zbawieni.

W każdym poście przedstawię jedną fałszywą sektę i podam przegląd:

• Historii sekty

• Ich teologii

• Wskazówki, jak dzielić się z nimi Prawdziwą Wiarą

Konieczne jest również, abyś najpierw był silny w swojej wierze. Świadkowie Jehowy i mormoni (by podać tylko dwa przykłady) każdego tygodnia spędzają godziny na studiowaniu swojej fałszywej teologii wraz z różnymi technikami debaty, aby zaatakować wszystkich innych spoza ich sekty. Możesz wątpić we własną wiarę, jeśli nie znasz jej wystarczająco dobrze. Dlatego mam nadzieję, że każdego tygodnia spędzisz czas na czytaniu niektórych wielkich, uznanych teologów, aby lepiej poznać swoją wiarę. Kiedy czujesz się bezpiecznie w wierze, możesz spróbować nawrócić tych, którzy „pukają” do drzwi twojego życia.

 

Świadkowie Jehowy

 

czwartek, 10 czerwca 2021

Śmierć dogmatu — bp. Donald J. Sanborn na niedzielę Trójcy

 

Śmierć dogmatu — bp. Donald J. Sanborn na niedzielę Trójcy

31 maja 2021

 


Tytuł oryginalny: The Death of Dogma, by Most Rev. Donald J. Sanborn

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=Iyc8nq1Tc1I

 

„Wielkość Boga w kawałku chleba”: komentarz do kazań Franciszka na Boże Ciało

 

„Wielkość Boga w kawałku chleba”: komentarz do kazań Franciszka na Boże Ciało

9 czerwca 2021

 

Edytowano: 23.06.2021

Tłumaczenie polskie za:

https://novusordowatch.org/2021/06/greatness-god-piece-bread-francis-corpus-christi-2021/

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięte z Biblii Wujka (1962)

 

 

Jak NIE mówić o Najświętszej Eucharystii…



 


Zawsze ma głęboką intuicję lub myśli, że ma: modernistyczny antypapież Jorge Bergoglio

 

W minioną niedzielę, 6 czerwca 2021 r., Watykan obchodził uroczystość Bożego Ciała, Święto Ciała i Krwi Chrystusa w Najświętszej Eucharystii.

Fałszywy papież Jorge Bergoglio („Franciszek”) od dawna miał bardzo napięte relacje z tym świętem. Nie tylko zwyczajowo odmawia klękania przed „Najświętszym Sakramentem” wystawionym do adoracji (inaczej niż przy innych okazjach), ale także odmawia udziału w procesjach (jedyny raz kiedy był to w 2013 roku, jego pierwszym roku), i wyrzeka się dogmatu transsubstancjacji, zwykle optujący za luterańską herezją o konsubstancjacji:

https://novusordowatch.org/2019/04/francis-kisses-feet-of-african-politicians/

https://novusordowatch.org/2018/06/a-bergoglian-corpus-christi/

https://novusordowatch.org/2019/06/francis-lutheran-corpus-christi-2019/

https://novusordowatch.org/2019/07/francis-transubstantiation-dave-armstrong/

W osobnym poście pisaliśmy już o ostatnim ataku Eucharystycznej Niewydolności Kolana, która w przewidywalny sposób go zaatakowała; w tym poście skupimy się na słowach, które wypowiedział podczas kazania wygłoszonego wieczorem oraz na tym, co powiedział podczas przemówienia na Anioł Pański, które wygłosił wcześniej tego dnia.

Oto krótki podgląd: W homilii Bergoglio użył słowa „chleb” aż dziesięć razy. Natomiast słowo „Ciało” w ogóle nie pojawia się w transkrypcji. W przemówieniu na Anioł Pański fałszywy papież dwukrotnie użył słowa „Ciało” (raz jako część wyrażenia „Uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa”, drugi raz, cytując Mk 14,22). Natomiast słowo „chleb” użył dziewięć razy. Ale to nie jest główny punkt naszej krytyki.

Zacznijmy od kazania wygłoszonego przez Franciszka podczas „Mszy” w Bazylice św. Piotra.

https://www.vatican.va/content/francesco/en/homilies/2021/documents/papa-francesco_20210606_omelia-corpusdomini.html

Mówiąc o Wieczerniku, który Nasz Pan określił jako „salę dużą, usłaną i gotową” (Mk 14:15), Bergoglio mówi:

Duży pokój na malutki kawałek Chleba. Bóg staje się maleńki, jak kęs chleba. Właśnie dlatego potrzebujemy wielkiego serca, aby Go rozpoznać, adorować i przyjmować. Obecność Boga jest tak pokorna, ukryta i często niewidoczna, że ​​aby rozpoznać Jego obecność, potrzebujemy serca, które jest gotowe, czujne i gościnne. Ale jeśli nasze serce jest, nie jak duży pokój, ale bardziej jak szafa, w której tęsknie przechowujemy rzeczy z przeszłości, lub strych, na którym dawno temu przechowywaliśmy nasze marzenia i entuzjazm, lub ponury pokój wypełniony tylko nami, naszymi problemami i naszych rozczarowań, wtedy nie będzie można rozpoznać cichej i skromnej obecności Boga. Potrzebujemy dużego pokoju. Musimy powiększyć nasze serca.

(Antypapież Franciszek, Homilia na Boże Ciało, Vatican.va, 6 czerwca 2021)

https://www.vatican.va/content/francesco/en/homilies/2021/documents/papa-francesco_20210606_omelia-corpusdomini.html

Jak zwykle Bergoglio oferuje strumień nieuzasadnionych półprawd i dwuznaczności, owiniętych płytką duchowością kartki z życzeniami, która nie jest w stanie nakarmić duszy. (Chociaż może wypełnić duszę na pierwszy rzut oka, po strawieniu szybko rozpuści się w nicość i pozostawi tylko zgagę i wzdęcia – że tak powiem).

Jego „wyjaśnienie” świętego tekstu wydaje się dość wymyślne. Mówi o „dużym pokoju na malutki kawałek chleba” – Chleba! — i pomija fakt, że Nasz Pan wybrał dużą salę na Ostatnią Wieczerzę, prawdopodobnie dlatego, że musiała być wystarczająco przestronna, aby pomieścić co najmniej 13 osób (sam Chrystus i dwunastu uczniów) celebrujących Paschę (zob. Mk 14:16) , podczas której nasz Błogosławiony Odkupiciel ustanowił i odprawił pierwszą Mszę św.

Cała mowa Franciszka o „dużym sercu” jest quasi-poetyckim puchem. Co to znaczy? Czym dokładnie jest „duże serce”? Po co język figuratywny? Dlaczego potrzebujemy „serca”, aby rozpoznać obecność Boga — czy nie jest to rola, jaką odgrywa Wiara, która jest intelektualną zgodą? Czym jest serce „gotowe, czujne i gościnne”?

Dlaczego serce musi być „gościnne”, aby móc rozpoznać Obecność Pana? Czy to oznacza, że ​​grzesznicy nie są w stanie rozpoznać Rzeczywistej Obecności, że grzesznicy nie mogą mieć Wiary, że Wiara bez miłości nie jest prawdziwą Wiarą? Byłaby to herezja potępiona przez Sobór Trydencki: „Jeśli ktoś mówi, że łaska jest utracona przez grzech a wraz z nią zawsze ginie także wiara; lub, że wiara, która pozostaje, chociaż nie jest wiarą żywą, nie jest wiarą prawdziwą; albo że ten, kto ma wiarę bez miłości, nie jest Chrześcijaninem; niech będzie wyklęty” (sesja VI, kan. 28).

https://novusordowatch.org/2016/01/francis-subtle-heresy-true-christian/

Bergoglio kontynuuje:

Musimy wyrwać się z naszej maleńkiej, zamkniętej przestrzeni i wejść do dużego pokoju, bezkresnej przestrzeni zachwytu i uwielbienia. To jest to, czego naprawdę potrzebujemy! Tego brakuje w wielu ruchach, które tworzymy, aby się spotkać i wspólnie zastanowić nad naszą działalnością duszpasterską. Ale jeśli brakuje podziwu i uwielbienia, nie ma drogi, która prowadzi do Pana. Nie będzie też synodu, nic. Adoracja: to jest postawa, której potrzebujemy w obecności Eucharystii. Kościół też musi być dużym pokojem. Nie małym i zamkniętym kręgiem, ale społecznością z szeroko otwartymi ramionami, gościnną dla wszystkich. Zadajmy sobie to pytanie: kiedy zbliża się ktoś, kto jest zraniony, kto popełnił błąd, kto zbłądził w życiu, czy Kościół, ten Kościół, jest wystarczająco dużym pokojem, by przyjąć tę osobę i poprowadzić ją do radości spotkania z Chrystusem?

Po raz kolejny fałszywy papież przedstawia nam myśli, które niekoniecznie są błędne, ale mogą być błędne, w zależności od tego, jak ktoś zdecyduje się je zrozumieć.

Ciekawe, że Franciszek ubolewa nad „zamkniętą przestrzenią”, kiedy to kościoły Novus Ordo są często budowane w sposób kołowy, dając wrażenie, że wszyscy uczestniczący, łącznie z przewodniczącym, są zamknięci w sobie.

Katolicy muszą autentycznie szukać i pracować na rzecz nawrócenia i zbawienia wszystkich ludzi, to jest jasne. Nie oznacza to jednak „przyjmowania wszystkich takimi, jakimi są”, aby przyłączyć ich do kultu katolickiego. Prowadzenie ludzi do nawrócenia to jedno — zapraszanie ludzi do udziału w kościele to zupełnie inna sprawa:

…bezkrytyczne  rozszerzanie wśród niekatolików idei, że wszyscy są mile widziani, byłoby wyjściem poza granice tego, co naprawdę oznacza tolerancja [niekatolików na katolickich nabożeństwach]. Ogłoszenie „wszyscy są mile widziani” zamieszczone w lokalnej gazecie lub biuletynie zdegradowałoby jedyną i prawdziwą religię do statusu uważanej za po prostu kolejną religię. Ofiara Eucharystyczna nie jest tylko kolejnym nabożeństwem, ale jedyną Ofiarą nowej Chrześcijańskiej ekonomii. …Tylko wierni mają prawo uczestniczyć we Mszy; należy zachować rozróżnienie, że obecność innych jest tylko tolerowana.

(Ks. John A. Prah, Communication of Non-Catholics in Catholic Religious Rites [Washington, DC: The Catholic University of America Press, 1956], s. 101)

Krótko mówiąc: każdy może się nawrócić i zostać praktykującym Katolikiem. To jedyna prawdziwia uniwersalna gościnność, jakie Bóg i Jego Kościół oferują bezwarunkowo.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, nasz Błogosławiony Pan nie zaoferował przyjaźni bezwarunkowej. Czasami bardzo jasno określał warunki; na przykład:

Kto miłuje ojca albo matkę więcej niż mnie, nie jest mnie godzien, a kto miłuje syna albo córkę nade mnie, nie jest mnie godzien. A kto nie bierze krzyża swego i nie naśladuje mnie, nie jest mnie godzien.

(Mt 10:37-38)

Wtedy Jezus rzekł uczniom swoim: Jeśli kto chce iść za mną, niech sam siebie zaprze, i weźmie krzyż swój, a naśladuje mnie.

(Mt 16:24)

I rzekł im: Idąc na cały świat, opowiadajcie ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

(Mk 16:15-16)

Przeto wam powiedziałem, że pomrzecie w grzechach waszych; bo jeśli nie uwierzycie, żem ja jest, pomrzecie w grzechu waszym.

(Jana 8:24)

Franciszek kontynuuje swoją parodię kazania:

Nie zapominajmy, że Eucharystia ma karmić tych, którzy są zmęczeni i głodni na drodze. Kościół czystych i doskonałych to pomieszczenie, w którym nie ma dla nikogo miejsca. Z drugiej strony Kościół z otwartymi drzwiami, który gromadzi się i celebruje wokół Chrystusa, jest wielkim pokojem, do której mogą wejść wszyscy – wszyscy, sprawiedliwi i grzesznicy.

Co ty nie powiesz?! Więc teraz uderza w inną melodię. Podczas gdy kilka zdań wcześniej podkreślał, że musimy mieć serce, które jest pewnej wielkości i jest takie lub takie, aby móc chociażby rozpoznać Bożą Obecność — pamiętaj, nie mówił o jakimś godnym przyjęciu Najświętszej Eucharystii, ale tylko o rozpoznaniu Jego Prawdziwej Obecności — teraz nagle przechodzi w tryb „Eucharystia jest dla grzeszników”. Jeśli Święta Eucharystia jest dla grzeszników, czy nie pomaga to uczynić ich serca wielkimi i gościnnymi? Czy ludzie z sercem takim jak „strych, na którym dawno temu przechowywaliśmy nasze marzenia i entuzjazm” nie kwalifikują się również do bycia „zmęczonymi i głodnymi na drodze”?

Tak, Komunia Święta jest rzeczywiście dla grzeszników, aby pomóc im w ich uświęceniu, aby mogli przestać grzeszyć i osiągnąć doskonałą świętość życia; ale dotyczy to tylko powszednich grzeszników i tych śmiertelnych grzeszników, którzy są nadnaturalnie skruszeni i zostali sakramentalnie rozgrzeszeni przed przyjęciem. Eucharystia nie jest dla opornych, dla tych, którzy są szczęśliwie pogrążeni w grzechu śmiertelnym i starają się w nim trwać. Nie jest dla tych, którzy nie wierzą i nie mają w duszy łaski uświęcającej. To nie znaczy, że takie dusze są całkowicie poza nadzieją, to po prostu oznacza, że ​​nie nadają się do podchodzenia do balaski komunijnej. Muszą najpierw nawrócić się i przyjąć inny sakrament, sakrament pokuty (spowiedzi), zakładając, że zostali ochrzczeni.

Jeśli chodzi o „otwarte drzwi”, zauważ, że Ewangelia nie mówi nic o wielkości drzwi prowadzących do Wieczernika. Można przypuszczać, że nie były one szczególnie duże, a podczas Ostatniej Wieczerzy były zamknięte. „Wszyscy są mile widziani” zdecydowanie nie jest znakiem, który wisiał na tych drzwiach. Jedynymi osobami mile widzianymi na Ostatniej Wieczerzy byli ci dwunastu, których zaprosił nasz Pan, nikt inny. Oczywiście Franciszek mógł to zaznaczyć w swojej homilii, ale zdecydował się tego nie robić, ponieważ jest to oczywiście sprzeczne z narracją, którą chce przekazać: wszyscy są mile widziani i nikt nie może być wykluczony z otrzymania ciasteczka „komunii” Novus Ordo, zwłaszcza politycy, którzy dopuszczają się wszelkiego rodzaju grzechów przeciwko Piątemu i Szóstemu Przykazaniu. Więcej o tym później.

Franciszek, który jest plugawym heretykiem, nieustannie błędnie opisuje Komunię Świętą jako albo tylko dla czystych i doskonałych — których nie ma (z wyjątkiem, oczywiście, Błogosławionej Dziewicy Maryi 2000 lat temu) — albo dla wszystkich, łącznie z najbardziej zatwardziałymi szumowinami na Ziemi. Formułując sprawę w ten mylący sposób, zwodzi niezliczone dusze, ponieważ oczywiście prawda leży pomiędzy tymi dwoma skrajnościami: Święta Eucharystia jest dla niektórych grzeszników, ale nie dla wszystkich, jak wyjaśniono przed chwilą. To dlatego, że nie wszystkie grzechy są jednakowo poważne i nie wszyscy grzesznicy żałują swoich grzechów.

Nasz ostatni post na temat Blase Cupicha grającego tę samą sztuczkę z duszami wyjaśnia to bardziej szczegółowo:

https://novusordowatch.org/2021/06/unworthy-communion-response-to-blase-cupich/

Franciszek następnie robi kolejny zwrot. Właśnie zadeklarował, że wszyscy są równie mile widziani – przynajmniej wszyscy z wystarczająco dużym „sercem” – następnie przełącza się z powrotem w tryb restrykcyjny, mówiąc nam, że „wszyscy” nie oznacza tak naprawdę wszystkich:

Pan, który o nic nie prosi, ale daje wszystko. Odprawiając i przeżywając Eucharystię, także my jesteśmy wezwani do udziału w tej miłości. Nie możemy bowiem łamać chleba w niedzielę, jeśli nasze serca są zamknięte dla naszych braci i sióstr. Nie możemy spożywać tego Chleba, jeśli nie dajemy chleba głodnym. Nie możemy dzielić się tym Chlebem, jeśli nie dzielimy cierpień naszych braci i sióstr w potrzebie.

Tak więc zaraz po tym, jak powiedział nam, że Bóg „o nic nie prosi, ale daje wszystko” – samo w sobie wysoce problematyczne twierdzenie, które łatwo daje się zrozumieć w sensie heretyckim – Bergoglio przechodzi mimo wszystko do wyliczenia warunków godnego przyjęcia. I czy nie domyślilibyście się, że wszystkie warunki, które on określa, dotyczą spraw doczesnych: nie mieć „zamkniętych” serc dla innych (cokolwiek to znaczy); karmić głodnych; dzielić cierpienia potrzebujących. To są dobre i szlachetne rzeczy, ale zauważcie całkowity brak czegokolwiek związanego z nadprzyrodzonymi relacjami między duszą a Bogiem. Jak zawsze, Franciszek pozostaje na płaszczyźnie horyzontalnej: Jego troska dotyczy tylko człowieka i jego bliźnich, a nie człowieka i Boga.

Dla tych, którzy go znają, nie jest to zaskakujące. Jest przecież naturalistą i podkreśla to w kolejnym stwierdzeniu: „Już teraz nasze celebracje eucharystyczne przemieniają świat do tego stopnia, że ​​pozwalamy się przemieniać i stawać się chlebem łamanym dla innych”.

Chociaż „celebracje eucharystyczne” Novus Ordo nie są prawdziwą katolicką Mszą świętą, udajmy przez chwilę, że tak jest. Zauważ, jak Franciszek sugeruje, że skuteczność Mszy Świętej polega na tym, że uczestnicy są zachęcani lub umożliwiani do czynienia dobrych uczynków dla dobra innych. Jest to idea całkowicie protestancka, która nie wymaga ani wiary w Przeistoczenie, ani w Mszę jako przebłagalną Ofiarę, ale jest to normalne dla naturalisty, takiego jak Bergoglio.

https://novusordowatch.org/2018/03/naturalist-lent-francis-ash-wednesday-sermon/

Niemniej jednak Sobór Trydencki ostrzega:

Jeśli ktoś mówi, że ofiara Mszy jest tylko uwielbieniem i dziękczynieniem, albo że jest tylko wspomnieniem ofiary dokonanej na Krzyżu, a nie przebłagania; albo że jest korzystna tylko dla tego, kto otrzymuje; albo że nie powinno się jej ofiarowywać za żywych i umarłych, za grzechy, kary, zadośćuczynienia i inne potrzeby: niech będzie wyklęty.

(Sobór Trydencki, Sesja XXII, Kanon 3; Denz. 950)

Dlatego papież Pius XI pisze, że Msza Święta „ma rzeczywistą skuteczność w pojednaniu grzeszników z Boskim Majestatem” (Encyklika Ad Catholici Sacerdotii, n. 14). Ofiarowanie Najświętszej Ofiary powoduje wylanie bezgranicznych łask na dusze, przyczyniając się w ten sposób do niewypowiedzianych nawróceń na całym świecie. A przez „nawrócenia” nie mamy na myśli konwersji na integralną ekologię czy na zrównoważony rozwój; nie mamy też na myśli nawrócenia się od obojętności i samolubstwa do współczucia i hojności. Raczej mamy na myśli grzeszników powracających do Boga, ludzi, którzy przechodzą ze stanu grzechu do stanu usprawiedliwienia dzięki łasce Bożej. „Szukajcie więc najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko to będzie wam dodane” (Mt 6:33).

Ale dość wieczornego kazania Franciszka. Przejdźmy do przemówienia Franciszka na Anioł Pański tego samego dnia, które wcale nie było lepsze.

https://www.vatican.va/content/francesco/en/angelus/2021/documents/papa-francesco_angelus_20210606.html

Już w drugim akapicie fałszywy papież oświadcza, że ​​„dzisiaj ponownie odnajdujemy wielkość Boga w kawałku Chleba…”. Znowu jego zaprzeczenie Transsubstancjacji, zaprzeczenie, którego oczywiście by się wyparł, gdyby kiedykolwiek został publicznie i bezpośrednio zakwestionowany.

Papieski oszust następnie zajmuje się ponownie kwestią godności przyjęcia Komunii Świętej. Twierdzi:

W kruchości Eucharystii wyróżnia się jeszcze inna siła: siła kochania tych, którzy popełniają błędy. Właśnie tej nocy, kiedy został zdradzony, Jezus daje nam Chleb Życia. Daje nam największy dar, czując w swoim sercu najgłębszą otchłań: uczeń, który je z Nim, zanurzając kąsek w tym samym talerzu, zdradza Go. A zdrada jest najgorszym cierpieniem dla tego, kto kocha. A co robi Jezus? Reaguje na zło większym dobrem. Na „nie” Judasza odpowiada „tak” miłosierdzia. Nie karze grzesznika, lecz oddaje za niego życie; Płaci za niego. Kiedy przyjmujemy Eucharystię, Jezus czyni to samo z nami: zna nas; wie, że jesteśmy grzesznikami; wie, że popełniamy wiele błędów, ale nie rezygnuje z połączenia swojego życia z naszym. Wie, że tego potrzebujemy, bo Eucharystia nie jest nagrodą świętych, ale Chlebem grzeszników.

(Antypapież Franciszek, przemówienie na Anioł Pański, Vatican.va, 6 czerwca 2021; kursywa dodana).

https://www.vatican.va/content/francesco/en/angelus/2021/documents/papa-francesco_angelus_20210606.html

Franciszek nie jest strasznie inteligentny, ale jest sprytny. Wszyscy możemy zrozumieć, w jakim szerszym kontekście oferuje te słowa, i możemy czytać między wierszami. Oczywiście stara się zapewnić, aby „katoliccy” politycy, którzy dopuszczają się wszelkiego rodzaju haniebnych grzechów przeciwko Piątemu i Szóstemu Przykazaniu, nadal będą otrzymywali opłatek Novus Ordo w czasie komunii. Jego niewypowiedziany argument jest taki, że skoro Judaszowi Iskariocie nie zabroniono przystępowania do Komunii Świętej, to z pewnością nikomu innemu też się nie powinno! (Na chwilę musiał zapomnieć o tych, których „serca są zamknięte dla [swoich] braci i sióstr” i którzy „nie dają chleba głodnym”, ale konsekwencja nie jest jego mocną stroną).

https://www.lifesitenews.com/news/biden-pope-francis-may-meet-in-rome-ahead-of-us-bishops-debate-on-communion-for-pro-abortion-politicians

W każdym razie argumentacja Bergoglio jest całkowicie nieszczera.

Po pierwsze, zwróć uwagę na eufemistyczny język, w jakim formułuje sprawę. Mówi o „tych, którzy popełniają błędy”, tak jakbyśmy mówili o przegapieniu zjazdu z autostrady – to byłaby błąd. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, a Bóg chce przebaczyć nawet nasze najcięższe grzechy, ale nie udawajmy, że straszliwe łamanie Prawa Bożego to tylko „błędy”.

Z pełną rozwagą i złośliwością popełnia się naprawdę przerażające zło; niektóre rzeczy są tak oburzające i ohydne, że wymykają się wyobraźni i są wspominane w rodzimych książkach z teologii moralnej tylko po łacinie, aby przezornie chronić przed nimi zwykłych czytelników. Każdy grzech, za który szczerze i nadnaturalnie żałujemy, może zostać przebaczony, ale bardzo mylące i niesprawiedliwe jest mówienie o grzechach jako zwykłych błędach, jak to lubi czynić ten „papież”. To nie są błędy; to grzechy. To dobrowolne przekroczenie Prawa Bożego! Człowiek, który przychodzi do spowiedzi jak polityk, ogłaszając, że „popełniono błędy”, zamiast z żalem oskarżać się o swoje grzechy, nie może być rozgrzeszony.

Po drugie, mówi, że Franciszek mówi o „błędach” w kontekście zdrady naszego Pana przez Judasza Iskariotę. Powszechnie wiadomo, że argentyński apostata ma słabość do zdrajcy, o którym Pan powiedział, że będzie zgubiony (por. J 17,12; Mk 14,21):

https://novusordowatch.org/2017/11/francis-this-pope-heretic-judas-iscariot-saved/

https://novusordowatch.org/2021/04/vatican-sympathy-for-devil-judas-iscariot/

Biorąc to pod uwagę, nie dziwi fakt, że Franciszek kieruje tekst Ewangelii w kierunku bardziej przyjaznym Judaszowi, argumentując, że Chrystus „odpowiada na Judaszowe «nie» «tak» miłosierdzia”. Ale czy naprawdę? To zależy od tego, co ma na myśli. Jak zwykle Bergoglio pozostawia rzeczy na tyle niejasne i niejednoznaczne, że każdy może wyciągnąć z jego słów to, co chciałby usłyszeć.

Franciszek sprawia wrażenie, jakby Chrystus udzielający Komunii Świętej Judaszowi miał na myśli, że wybacza jego zdradę. Po pierwsze, wcale nie jest pewne, czy Judasz w ogóle przyjmował Komunię Świętą podczas Ostatniej Wieczerzy. To jedno z tych pytań, których Kościół nigdy nie rozstrzygnął i które pozwala Katolikom zajmować jedno ze stanowisk. A nawet jeśli Judasz przyjął Komunię świętą, to był w stanie grzechu śmiertelnego, co oznacza, że ​​jego Komunia nie udzieliła mu przebaczenia ani łaski, ale wręcz przeciwnie, dodała jeszcze większą winę jego zmartwionej duszy, zwiększając w ten sposób surowość jego potępienia:

Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, nie rozróżniając ciała Pańskiego.

(1 Kor 11:29)

O Boże, od którego Judasz za swoją zbrodnię otrzymał karę, i łotr nagrodę za swoje wyznanie, daj nam doznać skutków Twojego miłosierdzia; jak przeto Pan nasz Jezus Chrystus w męce Swojej im obydwom różną wedle zasługi wymierzył zapłatę, tak niechaj nam zgładzi grzechy dawne, a udzieli łaski Swego zmartwychwstania. Który z Tobą żyje i króluje.

(Mszał Rzymski, Kolekta na Wielki Czwartek; dodano podkreślenie).

Bergoglio kontynuuje: „Nie karze grzesznika, lecz oddaje za niego życie; Płaci za niego.” Prawdą jest, że Chrystus, kiedy ludzkość trudziła się z powodu winy i konsekwencji grzechu pierworodnego (por. Rz 5,12), zamiast karać nas wszystkich i dawać nam sprawiedliwą nagrodę za nasze grzechy, zamiast tego odkupił nas bezinteresownie, wyłącznie z Jego dobroci i miłosierdzia (por. Rz 3,23-24), pozwalając nam zbawić nasze dusze. W tym sensie można powiedzieć, że Bóg nie ukarał grzesznika, lecz oddał za niego Swoje Życie.

Nie o to jednak chodzi Franciszkowi, przynajmniej nie tylko, ponieważ od razu wiąże swoją myśl z przyjęciem Komunii św.: „Kiedy przyjmujemy Eucharystię, Jezus czyni to samo z nami: zna nas; wie, że jesteśmy grzesznikami; wie, że popełniamy wiele błędów, ale nie rezygnuje z połączenia swojego życia z naszym. Wie, że tego potrzebujemy, bo Eucharystia nie jest nagrodą świętych, ale Chlebem grzeszników”.

Tymi słowami jasno widać, jakie przesłanie daje Franciszek: Nawet jeśli nasze grzechy są tak szkarłatne jak grzechy Judasza Iskarioty, Chrystus przebacza je w Komunii św. To nie tylko fałszywe, ale i oburzające, bezbożne i potępione! Sobór Trydencki oświadczył:

Jeśli ktoś mówi, że sama wiara jest wystarczającym przygotowaniem do przyjęcia sakramentu Najświętszej Eucharystii: niech będzie wyklęty. I aby tak wielki Sakrament nie mógł być niegodnie przyjęty, a przez to na śmierć i potępienie, ten święty sobór nakazuje i oświadcza, że ​​spowiedź sakramentalna musi koniecznie być uprzednio dokonana przez tych, których sumienie obciążone jest grzechem śmiertelnym, bez względu na to, jak skruszeni by się uważali. Jeśli ktokolwiek ponadto naucza inaczej lub głosi kazania lub uporczywie twierdzi, a nawet publicznie w drodze dysputy, ośmiela się bronić czegoś przeciwnego, przez sam ten fakt jest ekskomunikowany.

(Sobór Trydencki, Sesja XIII, Kanon 11; Denz. 893)

Niestety, to nie będzie przeszkadzało Franciszkowi. W końcu, czym jest jeszcze jedna anathema, jeszcze jedna ekskomunika? Układa je z lewej i prawej strony, i to nie tylko od czasu, gdy osiem lat temu uzurpował sobie tron ​​papieski.

Znowu jezuicki antypapież posługuje się fałszywą dychotomią, że Eucharystia jest albo nagrodą świętych, albo duchowym pokarmem dusz w grzechu śmiertelnym. Prawdą jest, raz jeszcze, że Komunia Święta jest lekarstwem dla grzeszników w stanie łaski uświęcającej. Otrzymana przez tych, którzy są w grzechu śmiertelnym, nie przebacza, nie uzdrawia, nie pomaga; tylko pogłębia duchową ruinę duszy i ostateczne potępienie.

To jest podstawowa doktryna katolicka. Bergoglio o tym wie i jej zaprzecza. Oczywiście robi to „między wierszami”, bo to pozwala mu bawić się w niewinnego ortodoksyjnego motylka, a jednocześnie wpajać potępione błędy w jak największej liczbie dusz, tym samym czyniąc ich ruinę jeszcze pewniejszą.

Kontynuując przemówienie na Anioł Pański, Franciszek twierdzi, że w przyjęciu Komunii św. Chrystus „przychodzi, aby nadać nowy sens naszym słabościom”. Chociaż wyjaśnia, jakie „kruchości” ma na myśli – wiecie, takie jak „zamknięcie się w sobie” i, oczywiście, tę straszliwą „sztywność”, którą wszyscy mamy – nie potrafi powiedzieć, w jaki sposób ponowne przyjęcie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie „nadaje nowe znaczenie” naszym grzechom. Ale z drugiej strony, prawdopodobnie po prostu brzmiało to dla niego dobrze i cóż, musi coś powiedzieć, więc….

Frankster kończy swój nieznośny dyskurs twierdząc, a przynajmniej sprawiając wrażenie (mrugnięcie okiem), że Chrystus ustanowił Świętą Eucharystię, abyśmy pomagali potrzebującym: „To jest logika Eucharystii: przyjmujemy Jezusa, który kocha nas i uzdrawia nasze słabości, aby kochać innych i pomagać im w ich słabościach; i to trwa przez całe nasze życie”.

Po raz kolejny znalazł sposób, by głosić swoją zgubną „ewangelię człowieka”, w której kładzie się duży nacisk na horyzontalność i doczesność, aż do prawie całkowitego zaćmienia nadprzyrodzonego, duszy i wiecznego przeznaczenia człowieka. W tej fałszywej ewangelii Franciszek nieustannie oddaje wieczne, nadprzyrodzone, duchowe na służbę przemijającego, naturalnego i doczesnego. Zamiast posługiwać się światem naturalnym, aby wznieść nasze umysły do ​​rzeczywistości niebieskich, jak to uczynił nasz Pan Jezus Chrystus (por. Mt 13,44-48; por. Kol 3,2), Franciszek czyni coś przeciwnego: odwołuje się do spraw niebieskich, aby zwróć uwagę na to, co światowe i ulotne.

https://novusordowatch.org/2015/05/francis-gospel-of-man/

Tak jak posługuje się Chrystusową instytucją Najświętszej Eucharystii, aby nauczać, że mamy ją przyjąć, abyśmy mogli „stać się chlebem łamanym dla innych” (kazanie na Boże Ciało), tak antypapież czyni z Zmartwychwstania Chrystusa: „Dzięki Zmartwychwstałemu Panu wiara otwiera nas na bliźniego i na jego potrzeby, od najmniejszego do największego” (Przemówienie na posiedzeniu plenarnym Kongregacji Nauki Wiary, 30 stycznia 2020 r.). Oto Bergogliańska strategia:

https://zenit.org/2020/01/30/pope-francis-address-to-plenary-of-vaticans-congregation-for-doctrine-of-the-faith-full-text/

https://novusordowatch.org/2020/02/from-the-supernatural-to-the-natural/

Chociaż nasz Błogosławiony Pan z pewnością złagodził ludzkie cierpienia doczesne, nie z tego powodu stał się Człowiekiem. Chrystus przyszedł, aby odkupić nas od grzechu i wytyczyć nam Drogę Krzyżową (por. Łk 9,23; J 19,17), ukazując, jak mamy zbliżać się do naszych doczesnych cierpień, aby je przemieniać za pomocą Jego łaski, w piękne odskocznie do wiecznego szczęścia.

Istota Ewangelii jest nadprzyrodzone, a nie naturalne. Jednak Franciszek nieustannie wypacza prawdziwą Ewangelię, naturalizując ją. Zamiast głoszenia wizji uszczęśliwiającej jako ostatecznego celu człowieka i głoszenia konieczności stania się Katolikiem i wytrwania do końca, aby ją osiągnąć (por. Mk 16,15-16; Mt 10,22), Bergoglio głosi utopijną ziemską przyszłość, która ma być zabezpieczona przez ludzi ze wszystkich „tradycji religijnych” (obecnie watykańskie słownictwo) trzymających się za ręce, witających nieznajomych i pomagających potrzebującym.

Franciszek ciężko pracuje, aby przygotować swoją nieszczęsną trzodę na przyjęcie Antychrysta.

https://novusordowatch.org/2021/04/end-of-world-and-antichrist/

Albowiem powstaną fałszywi chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie i dziwy, tak żeby w błąd byli wprowadzeni (jeśli być może) nawet wybrani.

(Mt 24,24; por. J 5,43)

Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem: gdyż jeśli pierwej nie przyjdzie odstępstwo i nie będzie objawiony człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi się ponad wszystko, co nazywają bogiem, albo czemu cześć oddają, tak że usiądzie w świątyni Boga, okazując się jakby był Bogiem.

(2 Tes 2, 3-4)

Chociaż sam nie jest Antychrystem, Bergoglio przygotowuje dlań drogę, głosząc doktrynę Antychrysta.

W Boże Ciało zdołał nawet zamienić „Chleb Aniołów” (Ps 77:25) w „Chleb grzeszników”.


Przerwa